Cztery perspektywy samotności

Znaczenie samotności w procesie rozwoju według Kazimierza Dąbrowskiego

Autor: Jacek T. Romański

Kazimierz Dąbrowski nie postrzega samotności jedynie z perspektywy trudnego doświadczenia emocjonalnego będącego efektem izolacji społecznej. Według niego, samotność stanowi jeden z kluczowych fenomenów rozwojowych, który pojawia się szczególnie u osób wrażliwych i intensywnie przeżywających rzeczywistość. W jego pracach samotność ukazywana jest jako wielowymiarowe doświadczenie, mogące pełnić funkcję zarówno budującą, twórczą, krystalizującą, syntetyzującą, jak i destrukcyjną, w zależności od etapu, na którym się pojawia oraz sposobu jej przeżywania.

Samotność może przede wszystkim pełnić rolę sygnału ujawniającego rozpoczynający się głębszy rozwój, związany z wyodrębnianiem się psychicznego środowiska wewnętrznego. Dąbrowski opisuje ten moment jako taki, w którym człowiek zaczyna odczuwać swoją odrębność jako osoby oraz inność wobec codziennych, powszechnych sposobów przeżywania rzeczywistości. Poczucie to nie jest oznaką zaburzenia, lecz świadectwem budzenia się szerszej i głębszej świadomości oraz samoświadomości. Jednostka przestaje bezkrytycznie identyfikować się z otoczeniem społecznym, z którego wyrasta i którego jest częścią, a zaczyna dostrzegać jego powierzchowność. Uczucie samotności staje się wówczas pierwszym krokiem ku autonomii. Człowiek jakby odrywał się wtedy od znanego lądu i wypływał na nieznane mu oceany. Ponieważ dotąd nie wiedział o ich istnieniu, nie szukał ani nie zauważał innych, którzy przed nim wyruszyli w tę podróż, przez co nie jest pewny, czy tylko on sam się przebudził, czy też odnajdzie w odkrytym bezkresie jakieś towarzystwo.

Drugim znaczeniem samotności jest jej charakter przejściowy. W Dezintegracji pozytywnej Dąbrowski odwołuje się do pojęcia pasji nocy Karla Jaspersa, czyli stanu zawieszenia między tym, co było, a tym, co dopiero się kształtuje oraz do opisanego przez Kierkegaarda okresu trwogi i drżenia, w którym człowiek traci oparcie zarówno w instynktach, jak i w normach społecznych, a jego nowy system wartości nie jest jeszcze uformowany. Towarzyszy temu poczucie pustki, izolacji i niezrozumienia. Etap ten, choć niezwykle trudny, jest konieczny, bo właśnie w nim kształtuje się nowa organizacja osobowości. Samotność nie oznacza tu zatrzymania, lecz przejście.

Trzecim przejawem samotności jest jej funkcja poznawcza. Dąbrowski wskazuje, że samotność często łączy się z postawą obserwatora, charakteryzującą się dystansem wobec świata i zdolnością dostrzegania jego pozorów, uproszczeń czy fałszu. Jednostka wycofana z bezpośredniego uczestnictwa w życiu społecznym zyskuje możliwość głębszego wglądu, zarówno w siebie, jak i w rzeczywistość. Samotność staje się wówczas podłożem zwiększonej refleksyjności i krytycznego myślenia, a także przestrzenią, w której mogą kształtować się wartości wyższego rzędu.

Czwartą perspektywą samotności jest jej wymiar kryzysowy. Kazimierz Dąbrowski przyznaje, że samotność może przyjmować formę bolesnej izolacji, poczucia bezwartościowości czy psychicznego unieruchomienia. W tym ujęciu uczuciu samotności mogą towarzyszyć stany depresyjne, nasilony lęk oraz utrata poczucia sensu. Jednak nawet tej formy Dąbrowski nie traktuje wyłącznie jako stanu negatywnego. Może on bowiem stanowić punkt wyjścia do głębokiej przemiany, jeśli zostanie włączony w proces świadomego rozwoju. Kluczowe znaczenie ma to, czy jednostka chce i potrafi nadać temu doświadczeniu sens oraz wykorzystać je jako element pracy nad sobą. Choć na początku drogi może się to wydawać trudne, ponad siły, a nawet niemożliwe, warto podjąć taką próbę, stawiając drobne, lecz uważne kroki i pamiętając, że wielu przed nami rozpoczynało tę ścieżkę, z równie dużymi wątpliwościami …i było w stanie odnaleźć na tej ścieżce siebie, a później wspierać kolejnych podróżników w tej przeprawie.

W świetle teorii dezintegracji pozytywnej samotność jest zjawiskiem wieloznacznym, ale też fundamentalnym. Jest jednocześnie sygnałem przekraczania dotychczasowego poziomu funkcjonowania, towarzyszy etapowi przejścia, stanowi narzędzie wspierające proces poznawczy, a także ujawnia trwający bądź nadchodzący kryzys. To, czy stanie się doświadczeniem destrukcyjnym, czy jednak twórczym, zależy od uruchomienia czynników rozwojowych. Do takich czynników możemy zaliczyć otwartość na głębszą refleksję i faktyczne poświęcenie na nią czasu, wrażliwość na wartości wyższego rzędu i chęć budowania własnej hierarchii wartości, a także zdolność do wzięcia odpowiedzialności za własny rozwój i samowychowanie. W tym ujęciu samotność nie jest przeciwieństwem rozwoju, lecz jednym z jego najbardziej znaczących, choć wymagających momentów.

Share

Podobne wpisy